Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babcia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 listopada 2013

Wszystkie Misie nasze są!

Proszę państwa, oto miś.
Miś jest bardzo grzeczny dziś,
Chętnie państwu łapę poda.
Nie chce podać? A to szkoda. 


Światowy Dzień Pluszowego Misia to jeden z moich ulubionych dni w roku :) Nie tylko dlatego, że akurat w tym dniu wypadają moje imieniny, ale przede wszystkim dlatego, że ja po prostu kocham misie!
Mój pierwszy i najukochańszy Miś Kubuś (zbieżność imion jest zupełnie przypadkowa, aczkolwiek nie bez znaczenia) przyleciał do mnie wraz z kaloszami mniej więcej w połowie lat 80. w paczce z USA. Przysłał mi go wujek, którego dzisiaj co prawda nie lubię, ale za Misia jestem wdzięczna :) Pamiętam jak babcia otworzyła wielkie kartonowe pudło, które stało na kuchennej podłodze i wyjęła z niego granatowe kalosze oraz MISIA. Było zimowe popołudnie, miałam niespełna dwa lata. 
Miś przetrwał do dzisiaj, spałam z nim jeszcze kilka lat temu :) 

Kochajcie swoje Misie!

wtorek, 9 lipca 2013

Cześć Tereska!


Już kilka tygodni temu pisałam, że powstaje coś wyjątkowego. To lalka, która jest dla mojej babci Teresy i moją babcię przedstawia :) Mam wyjątkową babcię, może nie jest aniołem, ale jest wyjątkowa. Uwielbia robić na drutach, świetnie gotuje i lubi stawiać na swoim, ale co najważniejsze: jest jedną z najbliższych mi osób. Na pewno upartość i siłę charakteru mam po niej. Urodę ponoć również, więc w sumie już wiecie jak będę wyglądać za 50 lat! Moja babcia urodziła 11 dzieci (serio, serio), pracowała całe życie i nigdy nie słyszałam, żeby narzekała, że jest jej ciężko. Dzięki niej i dziadkowi mam tak dużą rodzinę :)

Szydełkowa babcia powstała tylko raz, a za tydzień pojedzie do swojej nowej właścicielki. Już nie mogę się doczekać jej miny :)