Translate

poniedziałek, 21 października 2013

Co jest dzisiaj w mojej torbie?


Gdy w zeszłym miesiącu pokazałam, co znajduje się w mojej torbie pojawiły się pytania o portfel, klucze, telefon itp. Otóż, moi kochani: noszę dwie torby. Jedną na rzeczy potrzebne na co dzień, a drugą na akcesoria do szydełkowania :) Takiego podziału wymaga m.in. moja praca (trochę dziwnie wyglądałoby gdybym na spotkaniu wyciągnęła telefon albo tablet zaplątany w wełnę :)).
Teraz  mojej torbie podróżuje Mela (pokażę ją już jutro!), notatnik i piórnik na przybory do szydełkowania. Zakupiłam ostatnio nową wersję znaczników do rzędów (poprzednio używałam maleńkich agrafek) i jestem nimi zachwycona. Nowe znaczniki są w kształcie pętelek i idealnie nadają się zwłaszcza do krótkich rządków - ręce, nóżki i ogonki. Agrafki wciąż pozostają w użyciu - szczególnie dla większych robótek albo w podróży (pętelki lubią się wysuwać).
Do zobaczenia jutro!

piątek, 18 października 2013

Ulala!


Nadeszła ta chwila. Powstała Ulala.
Dziękuję Mikołajowi za logo, Mężowi i znajomym za wsparcie. Wszystkim za motywację do stworzenia czegoś własnego :) Wszystko co oglądacie na blogu jest w sprzedaży, a niebawem pojawi się w pewnym sklepie internetowym. Razem z Zuch Dziewczyną przygotowujemy się do targów bożonarodzeniowych :)

czwartek, 17 października 2013

Benedykt

Benedykt to po prostu zając. Albo królik. Szczerze mówiąc średnio widzę różnicę pomiędzy tymi dwiema istotami. No, ale prawda jest taka, że się rozkręciłam. Wczoraj Balbina, dzisiaj Benedykt, a w przygotowaniu Mela.

Sądzę, że ekspresowe tempo zawdzięczam nieobecności Męża i Kotki Mirki w domu. Po prostu nie jadam obiadów, nie rozmawiam, tylko dziergam. Ale byłoby miło gdyby już wrócili...


środa, 16 października 2013

wtorek, 15 października 2013

Jesienny prezent :)


Urodziłam się na wiosnę, wtedy mam najwięcej energii. Jesienią zapadam w letarg, wyciszam się przed zimą. W domu mam kanapę "przytulajkę", w górskim domu fotel. Obowiązkowo herbata. No i szydełko. Moja wydajność szydełkowa jesienią znacznie wzrasta, może to zasługa herbaty, a może tego wyciszenia.

Filiżanki (mam dwie) dostałam od męża. Dzisiaj szydełkuję wieczorem z Anią - będzie okazja do wypróbowania zestawu :)

poniedziałek, 14 października 2013

Pan Kaktus


Pan Kaktus ma bębenek - jest doboszem. Nie wiem dlaczego, ale kojarzy mi się z czymś czeskim :) Napracowałam się nad nim nieprzeciętnie, ale było warto. Jest po prostu śliczny i duży.

Wzór zawdzięczam LalyLali. Pan Kaktus jest nieco większy niż we wzorze. Stoi sobie na stole w moim mieszkaniu i patrzy na mnie. Zakochałam się!


środa, 2 października 2013

Zosia - ogrodniczka

Ma kapelusz, ogrodniczki i koszyk na jesienne zbiory. Zosia - ogrodniczka, farmerka, miłośniczka natury. Lubi biegać po łące, zbierać gruszki, orzechy, jabłka i zajada się dynią.


Zosia, to jedno z moich ulubionych imion. Mało znam Zoś :), ale te które znam tylko potwierdzają dobrą energię zawartą w tym imieniu. Trochę chłopczyce, ale tak naprawdę elegantki. A jedna Zosia nawet jeździ na motorze :)


Wracam do pracy. Pa!